Jechał tirem pod prąd taranując po drodze 13 pojazdów. Był pod wpływem narkotyków

704
Fot. http://www.czestochowa.slaska.policja.gov.pl/ka7/informacje/wiadomosci/262784,Jechal-tirem-pod-prad-na-DK-1-Byl-pod-wplywem-narkotykow.html

Policjanci z częstochowskiej drogówki zatrzymali w piątek 34-letniego kierowcę tira, który przejechał kilka kilometrów krajową jedynką pod prąd. Kilka godzin trwało usuwanie skutków katastrofy w ruchu lądowym, do której doprowadził kierujący zespołem pojazdów. Mieszkaniec Ciechanowa jechał rozpędzony taranując 13 samochodów poruszających się w kierunku Warszawy. Badania wykazały, że znajdował się pod wpływem środków odurzających. Grozi mu do 10 lat więzienia.

W piątek po godzinie 21.00 kierujący zespołem pojazdów (ciągnikiem siodłowym z naczepą) jechał po trasie DK-1 w Częstochowie pod prąd. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mógł on nieprawidłowo wjechać na trasę na skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z ul. Rejtana. Niebezpieczną jazdę kontynuował do ul. Rakowskiej, taranując po drodze pojazdy prawidłowo poruszające się w kierunku Warszawy. Zatrzymał się przed skrzyżowaniem z ul. Bugajską. W wyniku tego zdarzenia uszkodzonych zostało 11 pojazdów osobowych i 2 ciężarowe. Jedna osoba trafiła do szpitala. Pomimo negatywnego wyniku badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, policjanci przypuszczali, że kierowca może znajdować się pod wpływem działania narkotyków, ponieważ był silnie pobudzony, a jego wypowiedzi były nielogiczne. Wstępne badania potwierdziły, że 34-latek znajdował się pod wpływem amfetaminy. Teraz za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi mu do 10 lat więzienia. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.

Zachęcamy do subskrybowania naszego kanału na YouTube: