Kasia umiera, a jej życie wyceniono na 7 milionów

437
Fot. www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR2a3iGSmhBJgsehCR0vtBRRuP4SnEJ8RuykyQkSfR6o3-mLOVxppKKdlsY

Stan Kasi pogarsza się w bardzo szybkim tempie! Bez operacji rodzice będą świadkiem powolnej i bardzo bolesnej śmierci własnego dziecka. Niestety – w Polsce i w Europie nikt nie podejmuje się naprawienia serca Kasi. Jedynym człowiekiem na świecie, który rodzicom szansę na ocalenie życia córeczki, jest dr Hanley z kliniki w Stanford w USA. Jeśli Kasia tam nie pojedzie – umrze.

„Trzy ciężkie operacje w Polsce nie przyniosły większych efektów. Owszem, przedłużyły życie Kasi, ale nie uratowały go! Moje dziecko wciąż nosi w sobie bombę z nieodpalonym zapłonem. Badania potwierdzają, że jej stan się pogarsza. Moje matczyne oko też widzi swoje – bywają dni, kiedy Kasia nagle upada, bo nie ma siły już dalej iść. Bywa, że na schodach wyciąga w moją stronę rączki, bo pokonanie kolejnych stopni, to zbyt dużo dla niej. Słyszę, że oddech Kasi jest coraz bardziej płytki. Czuję, że jej życie przelewa mi się przez palce. Pęka mi serce, kiedy widzę swoje małe dziecko w tak złym stanie, ale właśnie to popękane matczyne serce zrobi wszystko, by walczyć!” czytamy na stronie zbiórki.

Zachęcamy do wsparcia małej Kasi w walce o życie. Link do zbiórki: www.siepomaga.pl/kasia?fbclid=IwAR2a3iGSmhBJgsehCR0vtBRRuP4SnEJ8RuykyQkSfR6o3-mLOVxppKKdlsY

 

Zachęcamy do subskrybowania naszego kanału na YouTube: